Po powrocie do Haillan, na krótki odpoczynek, zawodnik bardzo koncentruje się na udanym początku ligowych rozgrywek.

Po powrocie do Haillan, na krótki wypoczynek, Yoann Gourcuff znalazł chwilę, by odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Zawodnik bardzo koncentruje się na udanym początku ligowych rozgrywek.

Yoann, wracasz na 10 dni do Haillan. Jak to jest być z powrotem w klubie?


Gourcuff: To przyjemność wrócić do Haillan, znów widzieć zawodników, trenerów czy pracowników Chateau. Cieszę się na spotkanie z nimi wszystkimi. Miałem 15 dni urlopu, więc przerwa była krótka. Cieszę się na wznowienie przygotowań.

Często, razem z Alou Diarrą, trenujecie indywidualnie, by nadgonić fizycznie resztę drużyny. Ćwiczenia fundowane przez Erica Bedoueta są bardzo wyczerpujące?


Tak. Z Alou pracujemy z większym obciążeniem niż inni. Grupa od dawna trenuje i ma przepracowany dłuższy okres. Celem jest zmniejszenie dystansu w stosunku do innych graczy, staramy się wyrównać poziom na początek rozgrywek.

Czy Eric odpowiednio przygotowuje i trafia w elementy, nad którymi trzeba popracować?

To mój 3 sezon w Bordeaux i znam dobrze Erica. On wie czego mi potrzeba i co trzeba zrobić by doprowadzić mnie do dobrej formy. Słucha tego, co zawodnicy mają do powiedzenia.

W sobotę ruszacie do Dinard na drugie zgrupowanie. Czego można się spodziewać po tym tygodniu przygotowań?

Wyobrażam sobie, że będzie się sporo działo, zwłaszcza, że z Alou możemy mieć nawet trzy sesje treningowe dziennie. Mam nadzieję, że ten tydzień przyniesie dużo dobrego. Będziemy pracować nad automatyzacją gry. Tak było w meczu z Legią Warszawa.

Do pierwszego spotkania już bardzo blisko. Czy twoim celem jest przygotować się z najwyższym poziomem formy właśnie na mecz z Montpellier 8 sierpnia?

Nie specjalnie. Nie określa się konkretnego terminu, w którym forma eksploduje. Staramy się codziennie pracować, aby znaleźć pewność swojej formy psychicznej, fizycznej i technicznej. Oczywiście chcę być na ten mecz dobrze przygotowany. Nie jestem jednak w stanie wypowiedzieć się na temat mojej obecnej formy.

Jak drużyna czuje się na 2 tygodnie przed startem ligi?

Wszystko idzie dobrze, chociaż atmosfera w klubie nie zawsze była różowa. Gdy wyniki są dobre, wszystkim jest łatwiej. Ekipa jest dość zdrowa, a praca z nimi to prawdziwa przyjemność. Czuje się dobrze w zespole. Młodzi zawodnicy wprowadzają entuzjazm i świeżość. Chcą udowodnić, że nadają się do drużyny.

Czy miałeś już okazję rozmawiać z Jeanem Tiganą?

Nie, jeszcze nie. Na razie nie miałem okazji porozmawiać z Jeanem.

Jakie są ambicje, na poziomie indywidualnym?


Staram się przygotować do sezonu. Przede wszystkim chcę się dobrze bawić na boisku, bo to podstawa piłki nożnej, a ludzie często o tym zapominają. Moim celem jest być dobrym i dawać z siebie najwięcej.

Copyright © 2010 Girondins.com.pl Wszelkie prawa zastrzezone.

Bolesna strona sportu PortsmouthFC.pl Wyniki na żywo